sobota, 13 lipca 2013

Zarry Like a Boss 11: Uciekniemy

Przed wami kolejny rozdział, wybaczcie brak weny ale chyba ze dużo się dzieje... 

W ramach przypomniania końcówka 10 rozdziału i 11 :)
Miłego czytania...
... -Nowy Jork?
-Ok
-Zarezerwuje nam jakiś hotel z duuuuużym basenem.
-Harry...
-Tak kochanie?
-Nie śmiej się ze mnie bo będę chodził smutny.
-I o to chodzi, wtedy zjawię się jako twój wybawca i skutecznie poprawię ci humor.
-Ty mi poprawisz humor? Ciekawe jak?
-Chcesz się przekonać?
-Taaa, niby zawsze zgrywasz takiego ostrego, a tak na serio to ciepłe kluchy z ciebie Styles.
-O nie! Przegiąłeś, zastosuję najcięższą broń!
-Celibat?
-Nie! No ma być kara tylko dla ciebie! Łaskotki!
-Nie! Nawet się nie waż.
Nie słuchając jego słów wskoczyłem na jego uda, ręką zablokowałem jego dłonie tuż nad głową, a drugą zacząłem go łaskotać. Niestety nasza siła stała na podobnym poziomie, więc Zayn wyrwał jedną z rąk a ona niefortunnie zatrzymała się na mojej szczęce.
-Ała kurwa, uważaj!
-Sam zacząłeś
-Ale to nie znaczy, że możesz mnie bić!...

wtorek, 25 czerwca 2013

One Shot - Ziall +18 Nauczyciel

Obiecany one shot tym razem Ziall, i Niall jako nauczyciel gry na gitarze. Shot napisany jakiś czas temu, długo nie mogłam zmusić się do publikacji go bo czegoś mi w nim brakuje ale czego... nie mam pojęcia. może wy będziecie wiedzieli co w nim jest nie tak.

Miłego czytania robaczki.

niedziela, 9 czerwca 2013

Zarry Like a Boss 10. Nie będziesz się bał

Żeby nie było zbyt nudno to trochę ode mnie na wstępie. Dziękuję za wszystkie miłe słowa od was, fajnie jest mieć świadomość, że komuś podoba się twoja praca. Mam nadzieję,  że nadal tak będzie choć ten rozdział jak dla mnie jest troszkę nudny :D Może temu, że brak w nim scen +18 Miłego czytania!

piątek, 31 maja 2013

Zarry: Like a Boss - 9 Tak bardzo przewidywalny +18


Ostatnio zastanawiam się co się dzieje, czy po prostu piszę tak kiepsko, że nikt nie chce tego komentować czy to po prostu wasze lenistwo. Aktualnie mam dłuższą przerwę w pisaniu i szczerze... zastanawiam się czy tego nie rzucić, chyba za dużo się dzieje. Miłego czytania szkraby o ile ktoś to jeszcze czyta.

wtorek, 14 maja 2013

Zarry: Like a Boss - 8 Nie wiesz kim jestem +18


-Mało ci jeszcze? Właśnie mnie rozdziewiczyłeś, jeśli to określenie w naszym przypadku jest właściwe, Zayn padam z wycieńczenia. -Zaśmiałem się nerwowo, bo naprawdę byłem wykończony.

sobota, 4 maja 2013

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

One Shot: Ping-Pong - Ziall +18

Przed wami długo wyczekiwany One Shot. Choć początek jest dość sportowy i może wydawać się nudny obiecuję, że gdy akcja się rozkręci będziecie na bank zadowoleni. Bo kto nie lubi uroczego Zayna i rumieniącego się Nialla?

Sam pomysł na shota jest  a mi udało sie go opisać. Szczerze chyba nie pisałam w życiu nic bardziej szalonego narrator jako komentator sportowy? Ha ha tego jeszcze nie grali. Miłego czytania, nam nadzieję, że shot przypadnie wam do gustu.

czwartek, 25 kwietnia 2013

Zarry: Like a Boss: 6 Szkrabie?! +18

No i się zaczyna... Opowiadanie wchodzi w decydującą fazę, co mam na myśli  Cóż kolejne 3 rozdziały będą ewidentnie +18. O tym, że będą zawierały miłość męsko-męską chyba już nie muszę nikomu przypominać.
Ps. Osoby, które były informowane na tt, mogę mieć problem z informowaniem was ponieważ TT blokuje mi konto za wysyłanie informacji to tylu osób. Możecie zostawić namiar na E-mail lub gg w liscie czytelników, albo sprawdzać bloga na bieżąco.

Liczę na wasze komentarze jesteście w stanie zostawić ich tu 20? Wtedy nowy rozdział z pewnością pojawi się szybciej.
Zapraszam do czytania 6 rozdziału


czwartek, 18 kwietnia 2013

Zarry: 5. Jesteś pocieszny

-Nie musisz tam wracać
-Musze bo nie wyobrażam sobie, że miałbym spędzić w twoim towarzystwie więcej czasu.
-A może ja nie jestem wcale taki zły za jakiego mnie uważasz?
-Może, ale nie zamierzam tego sprawdzać.

-A gdybym poprosił o jedną taką malutką szansę. Nie będę robił nic głupiego obiecuję.
-Szansę na co?
-Na pokazanie, że chcę mieć takiego fajnego kumpla, że liczysz się dla mnie jako człowiek, a nie obiekt seksualny.
-Znowu bijesz do seksu. Po co ci taki kumpel jak ja?

piątek, 12 kwietnia 2013

Zarry: 4. Laleczka Voodoo?


Nie zastanawiając się długo złapałem go za rękę i pociągnąłem do łazienki pod prysznic. Zamknąłem za nim drzwi i pośpiesznie zacząłem go rozbierać. Gdy patrzyłem na jego  zarumienione policzki zastanawiałem się czy to ja tak na niego działam, czy to po prostu ta raptowna sytuacja. Na szczęście rumieniec z jego twarzy powoli znikał, a dłonie szybko pozbawiły mnie reszty garderoby o dziwo zostawiając bokserki, dziwne ale ok, nie protestowałem. Stanęliśmy obaj pod gorącym sumieniem  wody, zwyczajnie biorąc na ręce trochę żelu pod prysznic zaczęliśmy się wzajemnie myć. Teoretycznie miałem w planach utytłać mąką całe jego ciało, ale nie zdążyłem, bo on chciał NEGOCJOWAĆ. Dobre mi negocjacje, skoro stoimy razem w brodziku i myjemy swoje ciała.