sobota, 7 lipca 2012

19 Kangurek

Położyłam małą w łóżeczku i naszykowałam butelkę z mlekiem, Zayn poszedł pod prysznic a ja przez ten czas zdążyłam nakarmić i uśpić Zuzię.


-zasnęła tak szybko? Buu nawet nie dostałem od niej buziaka na dobranoc –zrobił smutną minę i wpatrywał się we mnie błagalnym wzrokiem. Bawiło mnie takie jego zachowanie niby dorosły facet a chwilami włącza mu się symptom dziecka.




-dobra niech stracę, jak wrócę z łazienki dostaniesz buziaka na dobranoc. –po usłyszeniu moich słów na jego twarzy bardzo szybko zagościł tryumfalny uśmiech. Wzięłam szybki prysznic, ale gdy tylko wyszłam z brodzika i osuszyłam ciało, zorientowałam się, że nie wzięłam do spania nic poza szortami. Nie pozostało mi nic innego jak owinąć cię ręcznikiem i poprosić Zayna o przyniesienie mi czegoś.


-Zayn, śpisz? –powiedziałam półgłosem aby nie obudzić małej, Zayn po chwili stał przed drzwiami opierając się o futrynę.
-nie śpię i widzę, że ty tez chyba nie masz ochoty na sen…
-oj Panie Malik ty jak zawsze tylko o jednym… ja po prostu zapomniałam koszulki do spania, przyniesiesz mi?
-jasne, zaraz coś znajdę


Po kilku minutach obok mnie w łazience znalazł się Zayn, trzymając w reku swoją koszulkę na ramiączkach. Już na pierwszy rzut oka widać było, że będzie na mnie stanowczo za duża, nie wspominając już o wielkim dekolcie jaki posiadała.
-chciałam moją koszulkę a nie coś takiego, przecież ja się w tym utopie.
-no coś ty będzie idealna na ciebie sama zobacz- Mulat zaczął zakładać mi bokserkę na oplatający mnie ręcznik, kiedy dokończył, chciał ściągnąć ze mnie ręcznik ale na szczęście skutecznie go powstrzymałam.


-ej, ej, ej, co ty robisz? Łapki przy sobie
-przecież ja chcę ci tylko pomóc
-ja już znam tą twoją pomoc, przypomnieć ci co było na zakupach w Australii czy sam wyjdziesz i przyniesiesz mi cos do spania.
-chyba jednak zaryzykuje –powiedział po czym złapał mnie w pasie i wziął na ręce. Jedyną rzeczą, która powstrzymywała mnie od krzyku był oto, że Zu już spała, a i byłabym zapomniała przecież nie będę piszczeć w nocy w domu Państwa Malików, było by to… co najmniej nietaktowne.
Zanim się spostrzegłam leżałam już na wielkim łóżku obok Zu  a Zayn wygodnie się układał po jej drugiej stronie. Kiedy uniósł się na łokciach spojrzał w moją stronę i lekko się uśmiechnął.
-i co teraz będziesz na mnie zła tak jak wtedy czy równie szybko ci przejdzie?
-Wredny jesteś wiesz?
-Ja no coś ty? –powiedział oburzony
-tak ty, wykorzystujesz swoja siłę przeciwko mnie, ale ja się na tobie zemszczę obiecuję ci to.
-Uuu groźna Pati, lubię to… Ale mam nadzieję, że wkupię się w twoje łaski moim nowym pomysłem, otóż jutro masz całkowicie wolny dzień ode mnie i od Zu.
-co ty wykombinowałeś?
-jedziesz z moimi siostrami do Aqua Parku a ja spędzam cały dzień z Zu. Wiesz, że ja nie przepadam za wodnymi wypadami więc same będziecie się lepiej bawić, a my z Zu sobie poradzimy.
-Sami sobie poradzicie?
-wątpisz we mnie? 
-no dobra ale jak coś się będzie działo to masz dzwonić do mnie od razu, jak nie będziesz wiedział co robić to też
-Tak jest!   A teraz lepiej już idź spać bo o 7 wyjeżdżacie
-o 7? Oszalałeś! Dobranoc!




Rano
Obudził mnie budzik o 6, szybko go wyciszyłam aby nie obudzić Zayna i Zu. Wzięłam prysznic ubrałam się , w kuchni przygotowałam śniadanie dla Zu i rozpiskę z jej posiłkami dla Zayna. Na szafce nocnej pozostawiłam karteczkę
„W kuchni czeka na Ciebie śniadanie dla Zu i opis jej posiłków, mam nadzieję, że oboje przeżyciecie ten dzień. Nie rozrabiajcie za mocno.
Uwielbiam Cię wiesz? 
Pati xo”


 Zayn
Obudził mnie płacz małej, pewnie jest już głodna pomyślałem. Wziąłem ją na ręce i przeczytałem kartkę od Pati. No tak maleństwo mama w nas nie wierzy, że możemy się grzecznie bawić ale zaskoczymy ją prawda? Mam dziś dla ciebie sporo niespodzianek ale najpierw zjemy coś ubierzemy się i takie tam. 
O 8 rano - mleko a o 10 masz zjeść jakiś deser i około 14 obiad spoko damy radę prawda? Kto jak nie my, teraz grzecznie zjesz mleko a ja zrobię sobie kanapki, taka zgrana z nas ekipa widzisz? Ale wiesz co Zu dziwnie się czuję bo ty mi w ogóle nie odpowiadasz to jakbym mówił sam do siebie. Kiedy ty będziesz z nami gadać, łatwiej był mi było wiesz? Wystarczyło by wujek chce czekoladę- ciach była by czekolada, wujek chce lalkę- myk i jest super lalka a tak skąd ja mam wiedzieć co ty chcesz? Dobrze, że przynajmniej mama mi napisała o której masz jeść inaczej bym chyba zwariował.


Dobra śniadanko mamy zjedzone teraz trzeba się przyszykować i ruszamy w miasto, tu są dla ciebie ubranka o fajne te spodenki uuu a jaka koszulka, muszę ci kupić podobną ale zamiast tekstu „za wyrządzone przeze mnie szkody mama nie odpowiada” w piszemy „za wyrządzone przeze mnie szkody odpowiada Zayn Malik”
Tak to zrobi furorę… Tylko co na to twoja mama?  Ty już masz ciuchy teraz kolej na mnie teraz nie będzie tak prosto ale mam nadzieję, że chociaż trochę mi pomożesz. Dziś na pewno airmaxy, do tego jakieś spodnie na pewno z niskim krokiem, zobacz te granatowe czy brązowe? Też sądzisz, że brąz, super. Do tego czarno biała bejsbolówka i czapka z daszkiem, to jest to! Mogę tak iść? Pewnie, że mogę przecież świetnie wyglądam zrobię tylko trochę włosy, ale nie gole się dziś Harry mówi, że jestem wtedy bardziej męski, wiesz? Jezus o czym ja ci tu mówię nie słuchaj mnie Zu, nie mówiłem tego Pati by mnie za to zabiła -bankowo.


Dobra możemy wychodzić, ty wskakujesz do nosidełka a właśnie wiesz co dziś kupimy? Takiego kangura na szelkach, i będę cie nosił jak mama kangurzyca z przodu, wtedy będzie nam wygodniej robić zakupy.


Najpierw pójdziemy po to nosidełko w tym sklepie powinny być. Zobacz to ci się podoba? A może to zielone? Do bluzy by ci pasowało?
-W czymś mogę Panu pomóc –usłyszałem głos ekspedientki
-tak potrzebujemy jakiś schowek na tego bąbla, najlepiej taki żeby była z przodu
Kobieta zaczęła się produkować pokazując kolejne funkcje wybranych „kangurków” ten ma to, a ten tamto, może robić tak i siak… Boże już miałem dość tej kobiety chciałem tylko prostej porady, który wybrać a ona nawijała jak szalona encyklopedia, w końcu udało mi się wybrać najodpowiedniejsze dla nas, podszedłem do kasy i zapłaciłem. 
Już chciałem wychodzić a z za lady sprzedawców rozległ się słodki głos –ślicznie Pan wygląda z córeczką, mogę prosić o zdjęcie? –Chętnie się zgodziłem ale nie chciało mi się tłumaczyć, że Zu to nie moja córka. Ale w zasadzie przecież gdybym ja i Pati… to Zu kiedyś może…




Jak wam się podobają zakupy Malika? Mam nadzieję, że dobre się to czyta bo to jeszcze nie koniec:P

15 komentarzy:

  1. haha Zayn...pewnie,że się dobrze czyta :D jest świetnie! ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. No no rozdział jest bardzo fajny.Kurde nie wiem co dalej pisać,napisze jeszcze raz rozdział jest bardzo bardzo fajny.Niecierpliwe czekam na kolejny rozdział:P

    OdpowiedzUsuń
  3. hah. zakupy swietne <3 jakos nie moge go sobie wyobrazic z takim nosidelkiem ale ok :D jestem ciekawa co jeszcze wymyslisz *o*
    informuj mnie na tt; @karLla136
    wbijaj tez do mnie; family-1D.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. awwwwwww jaki kochany Zayn *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudny!
    Zakupy Malika boskie :P Wyczuwam romansik *___*
    Czekam na nn! Jak masz czas zapraszam do mnie: http://lifecannotbereproduced.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Haha.. Zayn oczywiście cudowny jak zawsze..
    Rozdział świetny i już nie mogę się doczekać kolejnego ;p

    pozdrawiam : youknowiwilltakeyoutoanotherworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Haha.. Zayn oczywiście cudowny jak zawsze..
    Rozdział świetny i już nie mogę się doczekać kolejnego ;p

    pozdrawiam : youknowiwilltakeyoutoanotherworld.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Zakupy Zayna ;) Super !
    Zayn i Zu, jak sobie to wyobrażam to... W mojej wyobraźni oni wyglądają mega słodko ;*
    Czekam na NN ;D
    Pisz szybko i zapraszam do siebie :
    http://morethanthis-1dstory.blogspot.com/

    Mwahh <3

    OdpowiedzUsuń
  9. To jest dosłownie cudowne , codziennie czekam na to opowiadanie żeby znowu poczytać o tak świetnej odsłonie Malik'a . Dosłownie kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  10. http://if-im-louder-would-you-see-mee.blogspot.com/ dziesiątka! :) x

    OdpowiedzUsuń
  11. Zajebisty, jak zwykle ;) Nie mogę się doczekać następnego rozdziału. Kocham to opowiadanie, no po prostu kocham. xx

    OdpowiedzUsuń
  12. Jezu kocham to jak piszesz :D Jak będziesz miała czas to zapraszam na mojego bloga http://notidealbutmylife.blogspot.com/ xx

    OdpowiedzUsuń
  13. Haha.. Przez cały rozdział szczerzyłam się do ekranu komórki.:) Hah. Ten rozdział był chyba najlepszy z najlepszych. Naprawdę. Pisz częściej z perspektywy Zayna. To takie urocze jak On z Zu rozmawia. Haha i jeszcze z tą koszulką.. Oo to było zajebiste. Też bym chciała taką mieć. :3 Czekam na next'a.~ Anka.x.D.

    OdpowiedzUsuń
  14. juz nie wiem co ci tu pisać. Rozdział zajebisty i tyle
    czekam na kolejny
    wbijaj do mnie

    http://gotta-be-you-one-direction.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Zajebisty jak zawsze ;D Awww...Zayn i Zu *__* Ciekawe co na to Harry jak dowie się,że Pati była przez ten cały czas z Zayn'em xD JA CHCE KOLEJNYY!!!! BŁAAAGAM DODAJ SZYBKO BO JA JUŻ ŚWIRUJE XD AHAHAHAAHAH @agata_971012

    OdpowiedzUsuń